W sobotę Kokosowa szalała na weselu :D Było świetnie! Para młoda jak z obrazka, sala przepiękna, jedzenie pyszne, a przy muzyce nogi same rwały się do tańca, a gardła do śpiewania :))))
Wybawiłam się za wszystkie czasy, nogi bolą do tej pory, ale nie żałuję nawet minuty, było warto!
Jeszcze raz dziękuję Damianowi, Polci, Rafałowi i oczywiście Parze Młodej, Edycie i Pawłowi, bez których nie byłoby tego wesela!
A teraz całuję, pozdrawiam i uciekam na białą salę ;)
Wasza roztańczona Kokosowa :) :***