czwartek, 14 czerwca 2012

Zawsze coś, zawsze ktoś...

Czy u mnie nigdy nie może być normalnie? Zawsze coś w ostatniej chwili doszczętnie rujnuje wszystkie plany... niech to szlag!
Pisałam w ostatniej notce, że za 2 tygodnie mam wesele u koleżanki (teraz to już właściwie za 8 dni i kilkanaście godzin). U brata ciotecznego byłam z P., teraz miałam iść z D. (mój brat cioteczny), a przed kilkoma minutami dowiedziałam się, że D. w poniedziałek po weselu ma egzamin i nie może iść...
Koleżance już 2 tygodnie temu potwierdziłam, że będę z kimś, a teraz co? Nie wiem, co robić, nienawidzę takich sytuacji. Mogłabym iść z P., ale on się nie odzywa, a mi trochę głupio tak pisać, pytać, czy pójdzie ze mną znowu, a wtedy nic nie wspomniałam, bo byłam pewna, że D. pójdzie...
W sobotę ma przyjechać B., jemu mówiłam o tym weselu i o tym z kim idę, powiedział, że jakby mógł to by poszedł.
Jednak teraz obawiam się, że ani P., ani B. się nie zgodzi, bo tak w ostatniej chwili żaden nie dostanie wolnego na sobotę :/
Teraz jestem między młotem a kowadłem, takie to życie singielki, nawet na wesele nie ma z kim iść :(
Będzie tak, że zostanę w domu i już. Tylko A. byłoby przykro.

Kokosowa ;/

sobota, 9 czerwca 2012

Wielki come back Kokosowej

Dawno, dawno temu coś tu naskrobałam. Wypadałoby podzielić się świeższymi informacjami, napiszę tylko te najważniejsze. Przepraszam za tak długą nieobecność, nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, ale Was odwiedzam regularnie.
Po pierwsze primo- od lutego mam staż w przedszkolu jako pomoc. Dzieciaczki 3-5 lat, bardzo fajna praca, szkoda, że tylko do końca czerwca. Później nie wiadomo, co będzie...
Po drugie - z M. to już przeszłość. Próbował coś tłumaczyć, chciał przyjechać, ale na nowo zaczął kręcić, więc to nie miało żadnej racji bytu. I bardzo dobrze. I dla mnie i dla niego.
Po trzecie i chyba najważniejsze ze wszystkiego, 21 maja zdałam prawo jazdy! wczoraj odebrałam. Jutro planuję pierwszą jazdę :)
Po czwarte- tydzień temu byłam na weselu mojego brata ciotecznego - Ł. Było świetnie, tylko dzięki towarzystwu : E. ♥, Ł. ♥, P. (poznałam dzień przed weselem, poszliśmy razem, bawiłam się do białego rana, dostałam kosz pięknych kolorowych róż, które do tej pory stoją na stole i pachną :) ), P. (mojej siostrze), B. (chłopakowi P.), mojej A. (siostrze ciotecznej). Dzięki Wam wszystkim i każdemu z osobna! Chcę więcej imprez w takim składzie! :******
Po piąte - za 2 tygodnie mam wesele u koleżanki. Mam zamiar bawić się równie świetnie, jak u Ł. i E. :) a jak będzie dowiecie się po wszystkim ;)
Pozdrawiam słonecznie i lecę do Was. Niebawem nowa notka, mam nadzieję, że chęci nie zabraknie :*************
Wasza Kokosowa :)