Wielki come back Kokosowej
Dawno, dawno temu coś tu naskrobałam. Wypadałoby podzielić się świeższymi informacjami, napiszę tylko te najważniejsze. Przepraszam za tak długą nieobecność, nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, ale Was odwiedzam regularnie.Po pierwsze primo- od lutego mam staż w przedszkolu jako pomoc. Dzieciaczki 3-5 lat, bardzo fajna praca, szkoda, że tylko do końca czerwca. Później nie wiadomo, co będzie...
Po drugie - z M. to już przeszłość. Próbował coś tłumaczyć, chciał przyjechać, ale na nowo zaczął kręcić, więc to nie miało żadnej racji bytu. I bardzo dobrze. I dla mnie i dla niego.
Po trzecie i chyba najważniejsze ze wszystkiego, 21 maja zdałam prawo jazdy! wczoraj odebrałam. Jutro planuję pierwszą jazdę :)
Po czwarte- tydzień temu byłam na weselu mojego brata ciotecznego - Ł. Było świetnie, tylko dzięki towarzystwu : E. ♥, Ł. ♥, P. (poznałam dzień przed weselem, poszliśmy razem, bawiłam się do białego rana, dostałam kosz pięknych kolorowych róż, które do tej pory stoją na stole i pachną :) ), P. (mojej siostrze), B. (chłopakowi P.), mojej A. (siostrze ciotecznej). Dzięki Wam wszystkim i każdemu z osobna! Chcę więcej imprez w takim składzie! :******
Po piąte - za 2 tygodnie mam wesele u koleżanki. Mam zamiar bawić się równie świetnie, jak u Ł. i E. :) a jak będzie dowiecie się po wszystkim ;)
Pozdrawiam słonecznie i lecę do Was. Niebawem nowa notka, mam nadzieję, że chęci nie zabraknie :*************
Wasza Kokosowa :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz